Free Web Hosting | free host | Free Web Space | Web Hosting

 

Pierwsze stacje Mir i Freedom Strona główna Alpha Budowa stacji Załoga Projekty badawcze

STACJE KOSMICZNE

Brak grawitacji.

Przedłużone przebywanie w warunkach nieważkości ma niekorzystny wpływ na funkcjonowanie organizmu człowieka - brak wysiłku powoduje zanik mięśni. Problem ten musieli rozwiązać Rosjanie wysyłający swych kosmonautów w ponad roczne misje orbitalne. Na stacji Mir zainstalowano rozmaite przyrządy do ćwiczeń fizycznych, a załoga musiała każdego dnia spędzać określoną ilość czasu, pracując nad sprawnością mięśni. Jednak to nie wystarczało dla utrzymania sprawności. Aby zapewnić kosmonautom ciągły wysiłek, odziano ich w specjalne, sprężynujące kombinezony, które składały się samoczynnie, jeśli ubrani w nie ludzie nie przeciwstawiali się sile sprężystości. Zanik mięśni to najbardziej oczywisty skutek przebywania w stanie nieważkości, są jednak i inne. Zmniejszone odkładanie wapnia powoduje odwapnienie kości i spadek grubości naczyń krwionośnych. Te i inne problemy muszą być rozwiązywane za pomocą odpowiedniego doboru składników diety kosmonauty. Ostatnim amerykańskim "królikiem doświadczalnym" był John Glenn, który w 1998 roku w wieku ponad 70 lat wyruszył w kolejną misję kosmiczną. Na jego przykładzie naukowcy mieli możność zbadania wpływu braku ciążenia na ludzi starszych.
Mir funkcjonował dobrze, ale pod koniec jego służby zaczęły coraz częściej pojawiać się problemy, a to mechaniczne, a to z komputerem pokładowym, które sprawiały, że podczas naprawy załoga znajdowała się w nie lada tarapatach. Trzeba było nawet wysyłać specjalne załogi mające za zadanie przeprowadzenie poważnych remontów stacji, jak np. wymiana komputera pokładowego.
Głęboki kryzys gospodarczy w Rosji spowodował, że państwo nie mogło sobie pozwolić na budowę nowoczesnego następcy Mira - takie przedsięwzięcie jest bowiem niesłychanie kosztowne. Równolegle nasilały się problemy związane z budową europejsko-amerykańskiej stacji kosmicznej Freedom. Zmiany geopolityczne doprowadziły w końcu w 1993 roku do podpisania umowy o budowie wspólnej stacji kosmicznej Alfa.

 

Powitanie dowódcy wahadłowca Atlantis, Roberta Gibsona (w czerwonej bluzie) z dowódcą Mira (jego 18-tej załogi) Władimirem Dezurowem, zaraz po połączeniu obu statków w czerwcu 1995 roku.